sobota, 9 września 2017

Relacja z pobytu Cyrku Wictoria w Zamościu


Po długiej nieobecności wracamy.
Nasz Czytelnik Manuel wysłał nam na e-mail relację z pobytu w Cyrku Wictoria. Miłej lektury :)

"02 i 03 Września wybrałem się na przedstawienie do świętokrzyskiego cyrku Wictoria, który stacjonował w Zamościu. Cyrkowe miasteczko było rozłożone na placu przy ul. Wyszyńskiego. Przedstawienia odbywały się o godzinie 17:00. W sobotę frekwencja wyniosła ok. 85% a w niedziele ok. 75%.

O godzinie 16:30 czyli pół godziny przed rozpoczęciem przedstawienia ekipa cyrku zaczęła wpuszczanie publiczności pod namiot. O godzinie 17 na arenie pojawiła się parada bajkowych postaci w której uczestniczyli także artyści cyrku Wictoria. Po przywitaniu zamojskiej publiczności przez Stanisława Łowickiego na arenie pojawiła się Lena w bardzo dobrym pokazie hula-hop. Następnie pojawił się Artur w pokazie stójkarskim. Mi oraz całej publiczności sądząc po oklaskach podobał się numer w wykonaniu Artura. Chwilę później na arenie pojawił się Gin Alif w pokazie węży oraz legwana. Podczas tego występu bardzo podobała mi się muzyka która dodawała uroku całemu pokazowi. Następnie w pokazie iluzji zaprezentował się Ando, kulminacyjny moment w tym numerze było pojawienie się lwa Lorda, który wzbudził zachwycenie publiczności. Zaś chwilę później pojawiła się Galina która zaprezentowała akrobacje na trapezie. Warto wspomnieć że artystka robi swoje akrobacje bez żadnego zabezpieczenia. Bardzo mi się podobał podkład muzyczny do jej występu, a był to Lucky Chops- Hello (Adele Cover). Następnie Stanisław Łowicki ogłosił atrakcje która jest we wszystkich cyrkach na świecie- czyli 15 minut przerwy podczas której można zakupić popcorn, watę cukrową i świecące gadżety. Dzieci mogą się przejechać na kucyku. Można także pooglądać konie z bliska w stajni.

Drugą część przedstawienia rozpoczął duet Robson który zaprezentował ruchome wałki rola-bola które wymagają od artysty skupienia oraz utrzymania równowagi. Chwilę później na arenie pojawił się Spiderman który zaprezentował akrobacje napowietrzne w sieci. Następnie pojawiła się Galina w akrobacjach na linie pionowej także bez żadnego zabezpieczenia. Bardzo mi się podoba utwór do tego numeru ale niestety nie znam tytułu (Jeżeli ktoś zna to proszę o wysłanie na maila tytułu).
I po tych wszystkich emocjach przyszedł czas na pokaz "Duży i mały" który poprowadził Stanisław Łowicki. I po tym pokazie przyszedł czas na finał przedstawienia, konferansjer podziękował zamojskiej publiczności i zaprosił za rok na nowy program 2018.
Podczas przedstawienia bawi clown Robcio. Repryzy mi się podobały były ciekawe oraz śmieszne.

Podsumowując program cyrku Wictoria jest na wysokim poziomie artystycznym. Nowy namiot, nowe napisy nad orkiestronem oraz przy wejściu pokazują że cyrk Wictoria cały czas się rozwija. Podobała mi się muzyka do numerów oraz oświetlenie. Warto dodać że ceny biletów wcale nie są drogie. Dorośli płacą 30 zł a dzieci 20zł.
Polecam każdemu wizytę w cyrku Wictoria. Myślę że każdy wyjdzie zadowolony.
Zdjęcia są dostępne na nasznym blogu. A ja już się nie mogę doczekać następnej wizyty w świętokrzyskim cyrku"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz